Bielsko-Biała

Z nieba sypnęło śniegiem, a na drogach zaczęły sypać się kłopoty

today14.02.2026 23:13

Tło
share close

Zgodnie z przewidywaniami meteorologów na południu kraju, w tym na Podbeskidziu, sypnęło śniegiem. Praktycznie od razu zaczęły do nas napływać informacje o typowych dla takiej pogody kłopotach na dogach: stłuczkach i problemach z podjazdem pod wzniesienia.

Mniej więcej 4 godziny temu, na skrzyżowaniu ulic Bystrzańskiej i Olszówki w Bielsku-Białej zderzyły się dwa samochody osobowe. Do podobnego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 1 w Goczałkowicach-Zdroju, przed skrzyżowaniem z ulicą Brzozową, na pasie ruchu w kierunku Katowic. Na bielskiej ulicy Michałowicza autobus miał kłopoty z jazdą pod górkę. 

W Wilkowicach na skrzyżowaniu na ulicy Żywieckiej kierowca samochodu osobowego uderzył w przydrożne barierki (i podobno oddalił się z miejsca zdarzenia). Dalej dostaliśmy info o zderzeniu dwóch pojazdów na ulicy Szczyrkowskiej w Bystrej i tirze, który miał problem z podjazdem na trasie S52 w Pogórzu. A to dopiero początek.

Szczęście w nieszczęściu, że zmiana pogody przyszła w sobotni wieczór, kiedy ruch jest mniejszy niż zazwyczaj. W inny dzień, o innej porze takich doniesień byłoby zapewne więcej. Bieżących informacji z dróg szukajcie na naszej stronie na Facebooku: Waszym Okiem – Radio BIELSKO. 

Pierwsze prognozy mówiły, że śnieg ma sypać do niedzielnego przedpołudnia. Te zaktualizowane przesunęły ten termin do poniedziałkowego poranka. Śnieg ma wtedy odpuścić, ale jego miejsce zajmie silny mróz, największy w powiatach żywieckim i cieszyńskim. Prognozy mówią o temperaturach minimalnych od -25°C do -15°C. Mróz ma trzymać do wtorku.

Autor: Beata Stekla