Piłka nożna

Czy to już kryzys? Ostatnie wyniki mogą martwić

today03.11.2026 13:51

Tło
share close

Kibice Rekordu Bielsko-Biała mogą powoli odczuwać pewien niepokój. Po udanych tygodniach, coś zdecydowanie się „zacięło”. Seria słabszych wyników sprawiła, że miejsce w strefie barażowej, gwarantujące grę o awans, zamieniło się… również na lokatę barażową – z tym, że mowa już o tych, decydujących o utrzymaniu. Zespół Piotra Tworka na wygraną czeka od 18 września…

Niepokojąca seria wciąż trwa

Drużyna z Cygańskiego Lasu ma za sobą trudne tygodnie. Za nimi pięć kolejnych spotkań bez wygranej. Najbardziej bolesna strata punktów, to z pewnością efekt sobotnich rozstrzygnięć w Krakowie. Bielszczanie do 70. minuty prowadzili na Suchych Stawach 2:0. Finalnie jednak miejscowy Hutnik zdołał odwrócić losy tego meczu.

Co ciekawe autorami tych trafień byli zawodnicy związani z derbowym rywalem Rekordu. Dwoma golami popisał się Bartosz Florek, który latem po wygaśnięciu kontraktu przeniósł się do Krakowa z Podbeskidzia Bielsko-Biała, jedną bramkę dołożył z kolei Oskar Zawada – gracz „Górali”, przebywający w Hutniku na wypożyczeniu.

Więcej na temat sobotniego meczu przeczytacie tutaj:

– Niestety przegraliśmy to spotkanie 3:2, mimo iż na to się nie zanosiło – szczególnie po pierwszych 45 minutach. Gratulacje dla Hutnika, my na pewno będziemy mieli dzisiaj ciężki ból głowy i dużo przemyśleń po tym spotkaniu, dlaczego tak się stało, szczególnie w drugiej połowie. – mówił na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Rekordu – Piotr Tworek.

Pięć kolejnych spotkań bez zwycięstwa

Goryczy, dodaje również fakt, że spotkanie z Hutnikiem mogło przynieść nie tylko komplet punktów, ale i długo wyczekiwane przełamanie. Biało-zieloni na triumf w rozgrywkach Betclic 2. Lidze czekają bowiem od kilku dobrych tygodni. W minionych kolejkach drużyna z Cygańskiego Lasu przegrała także z liderującym Zniczem Pruszków oraz z Podhalem Nowy Targ, dopisując po drodze remisy z Sandecją Nowy Sącz  i ostatnią w ligowej tabeli Resovią Rzeszów.

Uczciwie trzeba jednak przyznać, że poza ostatnim z wymienionych, pozostali rywale bielskiej drużyny to ekipy z szeroko pojętej czołówki drugoligowych rozgrywek. Mimo to taki rozwój wydarzeń może martwić, zwłaszcza jeśli spojrzymy, jak przekłada się to na tabelę…

Gdyby brać pod uwagę jedynie wyniki ostatnich pięciu spotkań ligowych, Rekordziści uplasowaliby się na przedostatnim miejscu w stawce. Gorszym rezultatem może „pochwalić” się jedynie wspomniana wcześniej Resovia, która jedyny zdobyty w tym okresie punkt wywiozła właśnie ze Startowej.

Pięć okazji do przełamania

Do końca rundy jesiennej pozostało pięć spotkań. To pięć okazji, by sięgnąć w końcu po pełną pulę i rozpocząć przerwę zimową w dobrych humorach. Nadchodzące spotkania nie będą jednak należały do łatwych. Przed zespołem Piotra Tworka mecze z Chojniczanką, GKS-em Tychy, Śląskiem II Wrocław, Lechią Zielona Góra i Zawiszą Bydgoszcz. Większość tych zespołów zajmuje obecnie miejsca w górnej połowie tabeli. 

Rekord Bielsko-Biała ma jednak inne powody do zadowolenia – na ten moment zajmuje wysokie miejsce w klasyfikacji Młodzieżowiec 2.0, co może zapewnić klubowi spore wsparcie dla przyszłorocznego budżetu. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]