To nasze dobro lokalne i... eksportowe
mat. prasowe SFR
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

To nasze dobro lokalne i... eksportowe

"Kuba i Śruba" jadą do Armenii. Nie chodzi jednak o kolejny odcinek ich przygód, ale o to, że cała seria bajek ze Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej została przetłumaczona na język ormiański.Sympatyczne postaci będzie można oglądać w telewizji w Armenii. Jak zapowiadają w Bielsku-Białej, to dopiero początek współpracy Studia Filmów Rysunkowych z Erywaniem.

- Na chwilę obecną dystrybucja naszych filmów skupia się głównie na terenie Unii Europejskiej, niemniej jednak chcemy wyjść poza ograniczające nas bariery, żeby także widzowie - nawet w krajach postsowieckich - mogli zobaczyć nowe odcinki, nowe bajki naszych seriali - opowiadał na naszej antenie Tomasz Małodobry, p.o. dyrektora Studia Filmów Rysunkowych. Posłuchaj.

W nowej wersji językowej serialu „Kuba i Śruba” pojawi się jeden z najpiękniejszych głosów mediów młodego pokolenia Ormian - Marina Hakobyan. - Jest mi niezmiernie miło, że mogłam użyczyć swojego głosu w serii bajek „Kuba i Śruba”. Bardzo liczę na to, że dużo więcej produkcji ze Studia Filmów Animowanych trafi na nasz rodzimy rynek – mówi aktorka.
 
Kolejną animacją, która zostanie przetłumaczona i wyświetlana będzie przez ogólnokrajowe stacje telewizyjne w Armenii, to „Pampalini łowca zwierząt”. Hity z Bielska-Białej będą prawdopodobnie pierwszymi polskimi bajkami, które pojawią się na małych ekranach w tym kraju. W pierwszym kwartale bieżącego roku zamierzamy przetłumaczyć nasze produkcje oraz udzielić licencji na dwa kolejne nowe rynki  - podaje SFR.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: