powiat oświęcimski

Policjanci szukają danych poszkodowanego AKTUALIZACJA

today08.01.2026 20:12

Tło
share close

Służby ratunkowe interweniowały dziś (8 stycznia) po południu na ulicy Kościuszki w Kętach. Nieprzytomny mężczyzna leżał na chodniku. Dzięki reakcji świadków jego życie udało się uratować.

Szybka pomoc przechodniów

Do zdarzenia doszło dziś, 8 stycznia 2026 roku, około godziny 14.30. Przechodnie zauważyli nieprzytomnego mężczyznę i wezwali służby. U poszkodowanego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast rozpoczęli resuscytację. Po przybyciu ratowników medycznych mężczyzna odzyskał funkcje życiowe. W stanie nieprzytomnym trafił do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.

Policja ustala tożsamość

Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie personaliów mężczyzny. Według wstępnych informacji miał on poruszać się rowerem w kierunku Czańca w powiecie bielskim. Mężczyzna ma około 60 lat, siwe, szpakowate włosy.

Charakterystyczny rower

Przy poszkodowanym znaleziono jasnoniebieski rower miejski marki Swen Burghardt. Jednoślad posiada bagażnik, białe uchwyty na kierownicy, białe siodełko oraz czarny koszyk zakupowy zamontowany z przodu.

Apel do mieszkańców

Osoby, które rozpoznają rower lub wiedzą, do kogo mógł należeć, proszone są o pilny kontakt z policjantami z Komisariatu Policji w Kętach. Informacje można przekazać telefonicznie pod numerem 47 83 26 500.

 

AKTUALIZACJA
Policja ustaliła dane mężczyzny. To 76-letni mieszkaniec Kęt. Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz pomocy mieszkańców jego tożsamość potwierdzono, a rodzina otrzymała informację o pobycie mężczyzny w szpitalu.
Jeden z mieszkańców Kęt rozpoznał jednoślad jako należący do sąsiada. Z podobną informacją do komisariatu zadzwoniły jeszcze dwie osoby.
Policja dziękuje świadkom za natychmiastową reakcję i udzielenie pierwszej pomocy. Podziękowania kieruje także do mieszkańców, którzy pomogli w ustaleniu tożsamości, oraz do mediów za szybkie przekazanie komunikatu, co przyczyniło się do sprawnego zakończenia działań.

 

Zobacz też: Po 31 latach wracają do sprawy. Brat zaginionej oferuje 150 tysięcy zł nagrody za informację                

Autor: Robert Fraś