Toru do takich zabaw nie będzieIzabela JanoszekIzabela Janoszek

Toru do takich zabaw nie będzie

Nie będzie toru do driftu w Kętach. To odpowiedź burmistrza miasta na sugestie i apele niektórych internautów.„Smutne karać za naukę poślizgu... A torów nie ma komu robić” - to jeden z komentarzy naszych słuchaczy dotyczących informacji o mandatach wystawianych kierowcom driftującym w Kętach. Kolejne kary za niebezpieczną jazdę samochodami zapowiadają tamtejsi strażnicy miejscy i policjanci.

Mieszkańcy Kęt takim deklaracjom w większości przyklaskują: na ulicach Kościuszki, Wyszyńskiego czy Spacerowej nocami jest głośno. Słychać ryk silników i pisk opon, trudno się wyspać. W internecie pojawiły się jednak głosy apelujące o budowę placu czy też toru przeznaczonego do „takich zabaw samochodami”. 

W najbliższych latach nie wyobrażam sobie wydawania pieniędzy publicznych na budowę toru do driftingu - odpowiada burmistrz Kęt. Posłuchaj

Jeśli ktoś chce mieć kosztowne hobby, to nie może je realizować na rachunek innych - dodaje Krzysztof Klęczar. Posłuchaj

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: