W lesie kładzione są betonowe płyty. Spłynęła fala krytyki
fot. Radio BIELSKO
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

W lesie kładzione są betonowe płyty. Spłynęła fala krytyki

Mieszane uczucia internautów co do inwestycji realizowanej na Koziej Górce. Jak wiecie już z wiadomości Radia Bielsko, odtwarzany jest tam stary tor saneczkowy.Falę krytyki budzą zdjęcia, na których widać betonowe płyty. W mojej, całkowicie subiektywnej opinii, wszystkim decydentom powinniśmy kazać gryźć ten beton własnymi zębami aż do ściółki. W ostatnim czasie tyle się trąbi o betonowaniu placów, skwerów... ludzie tego nie chcą nawet w miastach [...]. Kto tam zasiada w tych urzędach, i co oni mają we łbach aby lać beton w środku lasu i wydawać na to tak ogromne pieniądze? - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych [pisownia oryginalna].

Dziś na Koziej Górce był ogrodnik miejski. - Inwestycja przebiega bardzo dobrze. Jest tam prowadzony nadzór dendrologiczny [...]. Jeżeli chodzi o kartę ochrony drzew i drzewostanu leśnego - nie musimy się naprawdę o nic martwić [...]. Nikt nie wjechał do lasu sprzętem, wykorytował ścieżkę spacerową i wylał beton. Chciałbym podkreślić, i to bardzo wyraźnie, że nakładka betonowa, która wzmacnia ten dawny tor, została wylana - i jest wylewana, bo te prace trwają - tylko i wyłącznie w miejscu, gdzie ten beton już jest - mówił nam w trakcie rozmowy telefonicznej Dariusz Gajny

Przez internautów podnoszony jest jeszcze argument dotyczący wysokich kosztów tej inwestycji. Ogrodnik miejski odpowiada, że wspomniane 2 mln złotych z przetargu dotyczą odbudowy całego toru i zagospodarowania terenu przy Szkole Podstawowej nr 25. Posłuchaj.

O inwestycji w odbudowę toru pisaliśmy TUTAJ.



 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: