To było historyczne wydarzenie
Paweł Chudecki
Paweł ChudeckiPaweł Chudecki

To było historyczne wydarzenie

Spowodowane reżimem sanitarnym obostrzenia sprawiły, że pierwszy raz w historii, zabłoccy Jukace wbiegli na most na Sole w Żywcu w grupkach po 5 osób. Wszystkich Jukacy było w tym roku raptem kilkunastu.
Wczoraj przed północą, zebrali się na placu przed dworcem kolejowym w Żywcu. Zabłoccy Jukace, właśnie tam co roku, rozpoczynają w noc sylwestrową tradycyjne kolędowanie. Niby tradycyjnie, a jednak zupełnie inaczej. Zmiany wymusiła pandemia, dlatego też, nie było przekazania zgody na przejście mostu na Sole przez burmistrza, a kolędnicy zbierali się tylko w małych grupkach. Msza w intencji Jukacy odbyła się nie nad ranem a dopiero o godz. 7.30 w kościele św. Floriana w Zabłociu. Jukace to kolędnicy, których tradycja sięga potopu szwedzkiego. W południe wyruszyli z życzeniami po dzielnicy Zabłocie i tradycyjnie w połowie mostu na Sole zawrócili.
Nic nie jest w tym roku takie samo, dlatego trzeba się dostosować do sytuacji mówi burmistrz Żywca Antoni Szlagor, który od lat wspiera organizację „zabłockiej kolędy”.
Posłuchaj
Trzy lata temu, Jukace i Dziady Noworoczne, zostali wpisani na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: