Spotkali policjanta, z kradzieży wyszły nici
Fot. KPP Cieszyn
Beata SteklaBeata Stekla

Spotkali policjanta, z kradzieży wyszły nici

Dwóch bardzo młodych złodziei okradło sklep w Zebrzydowicach. Jednak niedługo cieszyli się łupem, bo w tym samym miejscu zakupy robił... policjant.17-latek i jego rok młodszy kompan ukradli artykuły spożywcze - i zwiali. Sprzedawczyni widząc znajomego policjanta poprosiła go o pomoc. Razem pobiegli za rabusiami próbując ich zatrzymać. Młodzieńcy ani jednak myśleli się poddać, przypuścili na ścigających atak, a potem uciekli do pobliskiego lasu.

Wtedy do akcji włączyli się mundurowi z Zebrzydowic. Nawet po przybyciu posiłków zatrzymanie złodziejaszków nie było łatwą sprawą. Młodzieńcy byli agresywni, grozili funkcjonariuszom, a także podawali fałszywe personalia. Byli też pijani, każdy miał ponad promil w wydychanym powietrzu. 

Ostatecznie zostali uziemieni, a ich dane ustalone. 16-latek trafił do Policyjnej Izby Dziecka, a 17-latek do aresztu. 

Zaciążył na nich cały szereg zarzutów: kradzież rozbójnicza, napaść na funkcjonariusza, uszkodzenie ciała oraz znieważenie i groźby karalne kierowane pod adresem mundurowych.


Młodszego z rabusiów sąd umieścił w ośrodku wychowawczym. Starszy przyznał się do wszystkiego, za co będzie odpowiadał jak dorosły. Grozi mu nawet 10-letnia odsiadka. Póki co dostał policyjny dozór, zakaz kontaktowania się ze współsprawcą, a także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. 



Zobacz inne wiadomości tego autora: