"Nasi" samorządowcy podpisali list do premiera
Zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay
Beata SteklaBeata Stekla

"Nasi" samorządowcy podpisali list do premiera

To list-apel dotyczący głośnych ostatnio zmian w prawie oświatowym i podstawie programowej.Sygnatariusze pisma apelują do premiera o wycofanie się z procedowania zmian zwiększających kompetencje kuratorów oświaty oraz wycofanie się z wprowadzenia sankcji karnych dla dyrektorów placówek oświatowych. Apelują także o odstąpienie od pomysłu likwidacji "Wiedzy o społeczeństwie" i wprowadzenia w jej miejsce przedmiotu "Historia i teraźniejszość".

Podpisali się pod nim m.in. senatorowie, różne organizacje i samorządowcy. Z naszego regionu byli to Gabriela Staszkiewicz i Przemysław Major - burmistrz i wiceburmistrz Cieszyna oraz Janusz Chwierut - prezydent Oświęcimia.

Pełna treść listu:

Panie Premierze,

jako przedstawiciele organizacji nauczycielskich, związków zawodowych oświaty, korporacji samorządowych oraz organizacji społecznych, zwracamy się do Pana z apelem o wycofanie się z:

- procedowania zmian w prawie oświatowym, zwiększających kompetencje kuratorów, odbierających autonomię uczniom, uczennicom, rodzicom i szkołom, a także ograniczającym kompetencje samorządów lokalnych w zakresie sposobu pracy szkół oraz ich sieci;

- zmian w podstawie programowej, likwidujących w szkołach ponadpodstawowych “Wiedzę o społeczeństwie” i wprowadzających przedmiot „Historia i teraźniejszość”;

- wycofanie się z wprowadzenia do prawa oświatowego sankcji karnych wobec dyrektorów placówek.

Rodzice powinni mieć możliwość decydowania o tym, jak realizowany jest w szkole program wychowawczo-profilaktyczny. Po zmianach w prawie oświatowym każdą ich inicjatywę, realizowaną we współpracy z organizacjami społecznymi będzie mógł zablokować kurator. Centralne władze oświatowe będą mogły wprowadzać dodatkowe zajęcia lub treści bez uzgodnień ze społecznością szkolną. Nawet jeśli ich treść nie będzie odpowiadała rodzicom i uczniom, nie będą mogli się sprzeciwić ani odmówić udziału w nich.

Nowy przedmiot “Historia i teraźniejszość” zmusi uczniów i uczennice do przyswajania treści, które stanowią wyraz jednostronnego przekazu. Elementy edukacji obywatelskiej, zawarte dotąd w podstawie programowej dla szkół ponadpodstawowych w przedmiocie “Wiedza o społeczeństwie” (na poziomie podstawowym) zostaną już od 1 września 2022 zredukowane do minimum. Dobrej jakości kształcenie obywatelskie powinno być priorytetem każdego rządu. Żeby być patriotą trzeba także być świadomym obywatelem.

Ograniczone zostaną kompetencje jednostek samorządu terytorialnego w prowadzeniu placówek oświatowych, w tym ich decyzyjność w sprawie odwołania dyrektora oraz tworzenia lokalnej sieci szkół. Samorządy zostaną sprowadzone do roli administratorów budynków. Ograniczona zostanie możliwość rozwijania zajęć dodatkowych i wzbogacania oferty edukacyjnej i wychowawczej. Zmiany utrudnią dyrektorom i nauczycielom korzystanie ze wsparcia organizacji społecznych w prowadzeniu zajęć lekcyjnych i pozalekcyjnych. Oddadzą kuratorowi decyzję o tym, jakie zajęcia mogą się odbyć na terenie szkoły i jakie organizacje społeczne mogą je prowadzić.

Możliwości wzbogacania zajęć i ich dopasowania do potrzeb uczniów już teraz są znacznie ograniczone poprzez zbyt niską subwencję oświatową, a także z powodu spadku dochodów własnych samorządów przy jednoczesnym wzroście kosztów zadań oświatowych (pandemia, inflacja). W wyjątkowo trudnym czasie pandemii polskie szkoły potrzebują wsparcia, stabilności organizacyjnej, współpracy wszystkich instytucji działających w tym obszarze, aby zapewnić dzieciom i młodzieży bezpieczeństwo, wsparcie psychiczne, poszanowanie praw człowieka oraz możliwość rozwoju. Tymczasem Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek proponuje zmiany, które mogą to całkowicie uniemożliwić, forsując zmiany, których zmęczona okresem pandemii edukacja, zupełnie nie potrzebuje.

Oczekujemy, że aktywność resortu edukacji zostanie skierowana na rzeczywiste problemy oświaty, takie jak: brak wsparcia psychologiczno-pedagogicznego dla młodzieży, zmiany w systemie prowadzenia egzaminów maturalnych, braki kadrowe i niskie wynagrodzenia w oświacie. Jesteśmy przekonani, że zwiększanie uprawnień organu nadzoru kosztem dyrektorów, nauczycieli, rodziców i uczniów, a także straszenie nauczycieli karą więzienia czy wreszcie likwidacja podstaw kształcenia obywatelskiego w szkole średniej, nie rozwiążą żadnego z problemów polskiej szkoły.


Zobacz inne wiadomości tego autora: