Lewicobus zaparkował w Bielsku-BiałejMagda FritzMagda Fritz

Lewicobus zaparkował w Bielsku-Białej

3,5 tys. zł minimalnej pensji dla pracowników budżetówki- nauczycieli, czy pielęgniarek proponuje lewica. "Na tyle stać polskie państwo. Nie dajmy się nabrać na nierealne obietnice"- mówił w Bielsku-Białej Włodzimierz Czarzasty."Przypomnę, że to lewica wprowadziła zasadę podwyższania i rewaloryzacji najniżej pensji w Polsce. Sprawy bytowe zawsze były dla nas ważne"- mówił na bielskiej Starówce jeden z liderów lewicy.

Włodzimierz Czarzasty i Adrian Zandberg spotkali się z bielszczanami na Starym Rynku. Przyjechali, by poprzeć kandydatów do Sejmu KW Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu bielskim. "Wrócimy do Sejmu po to, żeby być gwarantem normalności"- mówił Czarzasty. Posłuchajcie. 

"Liczymy tu na mandat"- mówił Czarzasty przedstawiając "jedynkę" na liście- Przemysława Koperskiego. Ten ostatni odniósł się do sytuacji mikroprzedsiębiorców, których w Bielsku-Białej jest 25 tysięcy. Posłuchajcie. 

Kolejnym z postulatów lewicy jest zrównanie w prawach osób pracujących na śmieciówkach z tymi, którzy mają etat. Działacze wytknęli rządzącemu obozowi, że to jeden z postulatów z którym sobie nie poradzono.

Z KW SLD startują działcze 3 partii: SLD, Wiosny oraz partii Razem. "Jedynką" w okręgu bielskim jest Przemysław Koperski, kiedyś kandydant na prezydenta Bielska-Białej, "dwójką" Agnieszka Lamek-Kochanowska, działaczka Razem, a na pozycji trzeciej jest Leszek Czylok z Wiosny. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: