Trwa naśnieżanie. Parking zamknięty, bo stok jest zamknięty
print screen/kolej-debowiec.pl
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Trwa naśnieżanie. Parking zamknięty, bo stok jest zamknięty

Ruszyło kolejne naśnieżanie stoku Dębowca w Bielsku-Białej.Jak usłyszeliśmy w spółce ZIAD (która jest operatorem ośrodka narciarskiego "Dębowiec), ośrodek korzysta z okna pogodowego, czyli niskich temperatur. Ujemne wartości umożliwiają produkcję sztucznego, białego puchu. Żeby stok naśnieżyć potrzeba 1,5 tyg. Ciągle jednak nie wiadomo, czy ze stoku na Dębowcu po 17 stycznia będzie można korzystać. W tym tygodniu dowiemy się czy rząd zniesie lockdown w branży turystycznej, choć nieoficjalne doniesienia w tym zakresie są raczej mało optymistyczne.

W weekend pytaliście nas: dlaczego zamknięty jest parking pod stokiem, skoro było tam wielu turystów? - Parking jest związany z kompleksem narciarskim "Dębowiec". Wiadomo, że stoki są zamknięte, do obsługi tego stoku jest też parking, my nie możemy udostępniać nic co służy obsłudze stoku. Stok jest zamknięty w związku z tym parking też jest zamknięty - objaśniał nam Grzegorz Jania, dyrektor handlowy spółki ZIAD. Posłuchaj.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: