Tafla lodu spadła na przednią szybę
fot. KPP w Oświęcimiu
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Tafla lodu spadła na przednią szybę

Pełne odśnieżanie samochodu jest szalenie istotne. Dowodzi tego historia z wczoraj, z drogi krajowej 52.Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj na trasie Kęty - Andrychów. Z naczepy tira spadła tafla lodu i uderzyła w przednią szybę fiata seicento. Skończyło się na szczęście na pęknięciu szyby. Kierowca fiata pojechał za tirem, a gdy ten się zatrzymał - 48-latek powiadomił policję. Mundurowi ustalili, że za kierownicą tira siedział 23-letni obywatel Ukrainy. Materiały sprawy zostały przekazane policjantom zespołu ds. wykroczeń komisariatu w Kętach, którzy zajmą się ustaleniem okoliczności w jakich doszło do tego zdarzenia.

Policja a propos tej historii przypomina, że na kierowcy spoczywa obowiązek odpowiedniego przygotowania samochodu do jazdy. Zgodnie z art. 66 Ustawy prawo o ruchu drogowym, pojazd który uczestniczy w ruchu drogowym musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób jadących nim lub innych uczestników ruchu. 
 
Odśnieżone, oczyszczone z lodu i śniegu muszą być przede wszystkim szyby, dach, lusterka, reflektory, tablice rejestracyjne oraz kierunkowskazy. Jeżeli w wyniku zaniedbania spadający lód będzie przyczyną wypadku drogowego, kierowcy grozi również odpowiedzialność karna.
 


Wiadomości Radia BIELSKO są dostępne w Google News - obserwuj nas!

Zobacz inne wiadomości tego autora: