Rozbój w biały dzieńIzabela JanoszekIzabela Janoszek

Rozbój w biały dzień

To jest rozbój w biały dzień – mówią rozżaleni taksówkarze w Żywcu. Boją się, że lada chwila zostaną wyrzuceni spod dworca kolejowego.Tabliczki informujące o postoju zostały bowiem ściągnięte, a kierowcy stoją tam obecnie nielegalnie. PKP zaproponowały taksówkarzom inne miejsce. Koszty jego najmu, jak twierdzą sami kierowcy, przerastają jednak ich możliwości. Do tej pory za zatrzymywanie się przy dworcu nic nie płacili. Posłuchaj

Teraz mają pretensje do władz Żywca. Ich zdaniem, to miasto bowiem powinno zagwarantować miejsce na postój taksówek. Posłuchaj

O sytuację taksówkarzy pytaliśmy w urzędzie miejskim. Burmistrz Żywca argument o płaceniu przez taksówkarzy licencji uważa jednak za kpinę…  Posłuchaj

Antoni Szlagor podkreśla, że teren wokół dworca należy do kolei i miasto nie może tam wyznaczyć miejsca postoju. Zapowiada jednak, że mimo wszystko porozmawia na temat sytuacji żywieckich taksówkarzy z PKP.  Z kolei kierowcy grożą, że w ramach protestu są w stanie zorganizować blokadę drogi.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2

Nagranie 3



Zobacz inne wiadomości tego autora: