Protestują. Postawili takie banery w mieście
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Protestują. Postawili takie banery w mieście

„Rząd PiS pozbawił miasto Oświęcim 11 mln zł!” Banery z takim napisem postawiono w Oświęcimiu. To, jak tłumaczy prezydent tego miasta, protest wobec polityki państwa odbierającej samorządom niezależność finansową.Oświęcim walczy o zmianę niekorzystnych przepisów w podatkach i opłatach lokalnych, uchwalonych na wniosek Ministra Infrastruktury.

Powstała luka prawna dotyczy podatku od nieruchomości. Przepisy, które funkcjonują od 5 lat otworzyły furtkę dla wielu firm, które nie prowadzą działalności kolejowej, a mogą wystąpić o zwolnienie z podatku tylko dlatego, że na ich działkach ewidencyjnych znajduje się np. fragment torów czy inna infrastruktura kolejowa.

Wystarczy, że na kilkunastohektarowej działce, na której są np. budynki, hale produkcyjne, centra logistyczne, elektrownie, porty czy inne budowle jest kilka metrów torów czy bocznicy i cała działka jest zwolniona z podatku od gruntu. W przypadku Oświęcimia chodzi o ponad 200 ha i ponad 2 mln zł rocznie – wylicza tamtejszy magistrat. Dodać należy, że firmy mogą zgodnie z prawem dokonywać korekt za 5 lat wstecz.

Prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut skierował w tej sprawie list do premiera Mateusza Morawieckiego. Wnioskował o korektę podatku od nieruchomości. O zmiany w ustawie zwrócił się też do Ministra Finansów i Ministra Infrastruktury oraz Marszałek Sejmu.

Niestety, do tej pory nic w tej sprawie nie drgnęło. Dla samorządów oznacza to kolejne straty w dochodach w przyszłym roku - konkluduje Janusz Chwierut.


Zobacz inne wiadomości tego autora: