Katastrofa koło Pszczyny. Rozbił się helikopter
Fot. KPP Pszczyna
Beata SteklaBeata Stekla

Katastrofa koło Pszczyny. Rozbił się helikopter

Maszyną leciały cztery osoby. Dwie straciły życie.Helikopter rozbił się dzisiejszej nocy. Na pomoc ruszyła policja, straż pożarna i pogotowie. Akcję utrudniały niezwykle kiepskie warunki atmosferyczne oraz fakt, że maszyna spadła na podmokły teren.

O zdarzeniu mówi sierżant sztabowy Ewelina Rojczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie. Posłuchaj


Aktualizacja:

Jak powiedział nam Leonard Synowiec, prokurator rejonowy z Pszczyny był to śmigłowiec cywilny. Osoby, które poniosły śmierć to mężczyźni, w tym pilot. Na miejscu zdarzenia cały czas trwają oględziny. Bliższe przyczyny katastrofy wciąż nie są znane. Ustali je Państwowa Komisja ds. Badania Wypadków Lotniczych.

Osoby, które przeżyły wypadek trafiły do szpitali w Bielsku-Białej i Katowicach-Ochojcu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jedną z ofiar wypadku jest Karol Kania, producent podkładów do hodowli pieczarek i jeden z najbogatszych Polaków.

Na stronie internetowej firmy Karol Kania i Synowie pojawiła się wiadomość, w której pracownicy firmy informują o śmierci swojego szefa.

- Z niewyobrażalnym smutkiem informujemy o tragicznej śmierci Karola Kani, założyciela firmy oraz przewodniczącego rady nadzorczej Karol Kania i Synowie. W katastrofie lotniczej zginął także pilot, a zarazem długoletni pracownik spółki. Przyszło nam się zmierzyć z niezwykle trudnym doświadczeniem, jakim jest nagła i nieoczekiwana śmierć bliskiej nam osoby. Człowieka, bez którego firma Karol Kania i Synowie nigdy by nie powstała. W rozmowach Szef Karol często podkreślał, że wszystko zaczęło się od symbolicznej, pierwszej pieczarki, która wyrosła w domowym zaciszu. Ten niewielki sukces wkrótce dał początek wielkiemu przedsięwzięciu, jakim obecnie jest stworzona przez niego i rozwijana przez rodzinę Kania firma - czytamy w informacji.

 


Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: