Burmistrz do premiera: "Dość tego!"
Fot. Pixabay
Beata SteklaBeata Stekla

Burmistrz do premiera: "Dość tego!"

Kiedy okazało się, że gmina Kęty nie otrzyma wsparcia z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 burmistrz Krzysztof Klęczar nie wytrzymał i napisał list otwarty do Mateusza Morawieckiego.
To już nie pierwszy raz kiedy gmina, mimo złożonych wniosków, została z niczym. Podobnie zresztą jak wiele innych.

"Ten fundusz, zamiast realnemu wsparciu dla Obywateli, służy wspieraniu lokalnych liderów PiS, co jest dla mnie oburzające i niedopuszczalne" - denerwuje się burmistrz.

Następnie przypomina, że wszyscy płacą jednakowe podatki, bez względu na sympatie polityczne. "Nie może więc być tak, że środki finansowe otrzymują tylko ci, na których lokalni liderzy jednej partii patrzą życzliwym okiem. Na taką postawę, nawiązującą do najczarniejszych czasów polskiej polityki, zgody być nie może!" - napisał.

Dalej zauważa, że jedynym kluczem pasującym do tych decyzji jest klucz polityczny. Przekonanie to wynika z faktu, że środki płyną do gmin i powiatów, którymi władają włodarze związani z PiS. "Panie Premierze, dość tego! Apeluję o opamiętanie i refleksję!" 

Na koniec gospodarz Kęt wytyka premierowi, że zaślepieni własnymi interesami lokalni działacze PiS, zamiast realnie wspierać obywateli tylko pogłębiają podziały między nimi. "Na to naszej zgody nie ma i nigdy nie będzie!" - podsumowuje Krzysztof Klęczar.

- Były trzy nabory, dwa dotyczyły środków "covidowych", jeden dotyczył gmin popegeerowskich. Wnioskowaliśmy m.in. o remont mostu w ciągu ulicy Fabrycznej, dalszą budowę ciągu pieszo-rowerowego przy drodze wojewódzkiej 948 w Łękach, remont ulicy Kantego w Nowej Wsi i ulicy księdza Popiełuszki w Kętach i rozbudowę budynku szkoły podstawowej w Malcu. Wszystkie te zadania zostały odrzucone - mówi burmistrz w bezpośredniej rozmowie z radiem.

Gospodarz Ket dodaje, że stara się pilnować swojej roboty i nie zaglądać nikomu na jego podwórko czy do portfela. Niemniej okoliczności są takie, że musiał zabrać głos. Posłuchaj

Burmistrz Kęt nie jest jedynym samorządowcem, któremu nie podoba się sposób dzielenia rządowych pieniędzy. "Zamiast merytoryki i obiektywizmu decyduje klientelizm i służalczość". W taki sposób zastępca burmistrza Cieszyna Przemysław Major komentował w naszych serwisach informacyjnych rozdział środków z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: