Bunt samorządowców w sprawie wyborów prezydenckich AKTUALIZACJA
fot.: Fb Krzysztof Klęczar
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Bunt samorządowców w sprawie wyborów prezydenckich AKTUALIZACJA

"Nie przyłożę ręki do narażania mieszkańców na niebezpieczeństwo w imię chorych ambicji grupki ludzi". "Nie narażę nikogo na utratę zdrowia zdrowia i życia". Mocne słowa padają ze strony samorządowców z Kęt i Jaworza po ostatnich głosowaniach w Sejmie. Posłowie zagłosowali za przyjęciem ustawy nazywanej tarczą antykryzysową. Przy okazji zmienili jednak kodeks wyborczy. „Miało być solidarne, wspólne działanie dla ratowania gospodarki. Wyszła wprowadzona pod osłoną nocy zmiana prawa wyborczego” - komentuje ostatnie wydarzenia w Sejmie burmistrz Kęt. Krzysztof Klęczar poinformował, że przedłożono mu do podpisu zarządzenie, wskazujące z imienia i nazwiska osoby odpowiedzialne za pracę przy wyborach, ale odmówił jego podpisania.

„Wysłałem za to do komisarza wyborczego obszerne pismo, wskazujące, że w dzisiejszych realiach nie da się zorganizować wyborów prezydenckich bez narażania zdrowia i życia Obywateli. Czuję się odpowiedzialny za Mieszkańców i Urzędników. Jako burmistrz nie przyłożę ręki do narażania ich na niebezpieczeństwo w imię chorych ambicji grupki ludzi. Bez względu na konsekwencje, jak mawiał prof. Bartoszewski, warto być przyzwoitym" - napisał w internecie burmistrz Kęt.

Jeśli 10 maja odbędą się jednak wybory prezydenta, to zaraz po nich odbędą się wybory wójta Jaworza - zadeklarował natomiast rządzący tam obecnie Radosław Ostałkiewicz. „Gmina Jaworze nie będzie mogła zapewnić obsady komisji wyborczych, zaś moi urzędnicy otrzymali ode mnie wyraźny zakaz – z racji pandemii – udziału w innych ciałach, aniżeli gminne” - dodaje na swoim profilu internetowym Ostałkiewicz.

Jeżeli wybory zostaną przeprowadzone w terminie majowym, ustąpię ze stanowiska, nie narażę nikogo na utratę zdrowia zdrowia i życia – oświadczył wójt Jaworza. Podkreśla jednocześnie, że jego decyzja nie ma nic wspólnego z polityką. Posłuchaj

W Jaworzu dwa lokale wyborcze znajdują się w szkołach podstawowych, a trzeci w domu socjalnym, w którym mieszka 10 rodzin. "O ten lokal boję się najbardziej" - dodaje wójt.

AKTUALIZACJA

O zmianę terminu wyborów prezydenckich zaapelował w piśmie do komisarza wyborczego w Krakowie również prezydent Oświęcimia. Janusz Chwierut wskazał w nim zagrożenia, jakie stoją przed samorządami, które mają przeprowadzić majowe wybory.

"W obecnej sytuacji epidemii prawidłowe i rzetelne przeprowadzenie wyborów przy jednoczesnym zachowaniu sztywnych terminów kalendarza wyborczego powoduje realne zagrożenie dla wielu osób" - napisał prezydent Oświęcimia.






Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: