Beczki z niebezpieczną zawartością wciąż tu sąAgnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Beczki z niebezpieczną zawartością wciąż tu są

Kilkaset beczek i zbiorników z toksycznymi substancjami wciąż znajduje się na terenie byłej cukrowni w Chybiu. Wygląda na to, że gmina sama będzie musiała uporać się z tym problemem.Choć od ogromnego pożaru minęło już kilka miesięcy beczki ze szkodliwymi substancjami nie zniknęły z terenu byłej cukrowni w Chybiu. W lipcu płonęły sprasowane szmaty i tworzywa sztuczne składowane w jednej z hal. Początkowo były obawy, że to chemikalia. I to uzasadnione, bo niebezpieczeństwo było dosłownie za ścianą, a właściwie wciąż jest, co spędza sen z powiek wójtowi Januszowi Żydkowi. Posłuchajcie!
 
W sumie to kilkaset beczek i zbiorników z toksyczną zawartością, których właściciele terenu się nie pozbyli. Co gorsza, wygląda na to, że z problemem będzie musiała rozprawić się gmina i wziąć na swoje barki ogromne koszty. Do tej pory urzędnicy starali się wyegzekwować uprzątnięcie tego terenu. W międzyczasie zmieniło się jednak prawo, które ten obowiązek przerzuciło na gminę. Szacunkowy koszt utylizacji odpadów to 2 miliony złotych. Wójt stara się uzyskać finansowe wsparcie na ten cel. Ma nadzieję, że w grudniu uda mu się przejąć ten teren, co jest niezbędne do wywiezienia beczek.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: