"4 600 m2 zdrowia"
fot. Radio BIELSKO
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

"4 600 m2 zdrowia"

Zakończyła się ogromna inwestycja w Beskidzkim Centrum Onkologii - Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej.- Oddajemy 4 600 m2 zdrowia - tak o nowym budynku BCO, który powstał przy ul. Wyzwolenia mówi prezydent miasta. "Nowy pawilon", "serce szpitala", "supernowoczesny obiekt" - te terminy przewijają się w opisie nowego segmentu placówki. - Jakościowo staramy się naśladować wzorce zachodnie. W związku z czym reagujemy na potrzeby tej społeczności w ten sposób, że podnosimy jakość [...]. Leczenie chorób onkologicznych jest leczeniem kompleksowym [...]. Mamy od początku do końca zagwarantowaną opiekę nad pacjentem, a ponieważ konstruowaliśmy to przedsięwzięcie od samego początku, w związku z czym dobraliśmy takich partnerów technologicznych, którzy pomogli nam spiąć, na etapie budowy, koncepcję opieki jako kompleksową opiekę nad pacjentem - objaśniał Lecz Wędrychowicz, dyrektor Beskidzkiego Centrum Onkologii. Posłuchaj.

- Środki są gigantyczne, ale generalnie jeśli chodzi o nowoczesny sprzęt diagnostyczny, to on jest po prostu drogi, ale życie jest jeszcze droższe [...]. Myślę, że sam obiekt wraz z wyposażeniem i wszystkimi dodatkowymi rzeczami, które - mówiąc kolokwialnie - wyszły po drodze, to będzie przynajmniej 150 mln zł. Część sprzętu jeszcze dokupujemy, część rozliczeń jeszcze trwa [...] - mówił Jarosław Klimaszewski, prezydent miasta. Na tę ogromną inwestycję miasto uzyskało blisko 80 mln dotacji z UE.  

Nowy pawilon połączony jest ze starą strukturą dwoma łącznikami, co zapewnia pełną komunikację. To pięciokondygnacyjny obiekt, który precyzyjnie został podzielony pod kątem logistycznym. W przyziemiu znajdują się pomieszczenia techniczne, zakład medycyny nuklearnej, podręczna sterylizacja, sala odpraw lekarskich i pracownia rezonansu magnetycznego. Na parterze zlokalizowany został zakład diagnostyki obrazowej z pracownią RTG, dwoma pracowniami tomografii komputerowej, pracownią mammografii, pracownią biopsji stereotaktycznej oraz pracowniami USG. Jest tutaj także izba przyjęć. Pierwsze i drugie piętro zajmują stricte oddziały, gdzie hospitalizowani będą pacjenci. 3. piętro to cztery bloki operacyjne i sala wybudzeń. Na ostatniej kondygnacji zlokalizowano urządzenia techniczne obsługujące budynek.

- Jesteśmy na bloku operacyjnym. Jest to jedna z czterech sal operacyjnych, które są w ciągu na tym bloku. Każda sala jest przystosowana do operacji zarówno w trybie otwartym, jak i laparoskopowym - objaśniał Józef Wróbel, kierownik kliniki chirurgii onkologicznej. Z kolei kierownik zakładu diagnostyki obrazowej opowiedziała nam o nowoczesnym mammografie, który zakupiono do nowego pawilonu. - Badanie nadal trwa tyle samo. Nie da się zrobić badania szybciej. Natomiast dla pacjentek będzie dokładniej, będzie z mniejszą dawką promieniowania jonizującego. Mammograf jest tak wyposażony, że pacjentka ma lepszy komfort badania - tłumaczyła Joanna Szczudło-Chraścina. Posłuchaj.
 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: