Zmrok, śnieg i... problem z powrotem Agnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Zmrok, śnieg i... problem z powrotem

Nie wszyscy po długim weekendzie z górskich wycieczek wrócili z miłymi wspomnieniami. Wielu turystów potrzebowało pomocy goprowców. To nie był łatwy weekend dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. Wielokrotnie byli wzywani na pomoc w wypadkach, ale i do akcji ratunkowo-poszukiwawczych. Jedna z nich miała miejsce w partiach szczytowych Babiej Góry. Do centrali dotarło zgłoszenie o dwóch osobach, które znajdują się tuż pod szczytem i potrzebują pomocy w zejściu do schroniska na Markowych Szczawinach, gdzie nocowali. Turyści ogólnie byli w dobrej formie fizycznej, ale zmrok i padający śnieg uniemożliwiły im dalszą samodzielną wędrówkę. W sumie kilkanaście osób było zaangażowanych w wyprawę po potrzebującą pomocy parę.

Inna turystka zabłądziła w rejonie Szyndzielni. Tu także zaczynało robić się ciemno, a kobieta w nieodpowiednim obuwiu i bez oświetlenia nie mogła znaleźć drogi do domu. Potłuczona od licznych upadków i wyziębiona trafiła w ręce ratowników.

Goprowcy proszą o rozwagę w planowaniu wycieczek górskich z uwzględnieniem odpowiedniego stroju, wyposażenia i warunków.

Fot.: D.Marek/GOPR Beskidy



Zobacz inne wiadomości tego autora: