Wszystko przez wirusa
Paweł ChudeckiPaweł Chudecki

Wszystko przez wirusa

Co roku 1 maja, na żywieckim rynku gromadziło się liczne grono sympatyków lewicy oraz mieszkańców miasta Żywca. Tym razem pochodu znowu nie było.
Ten rok to jednak drugi z rzędu, kiedy z powodu pandemicznych ograniczeń, sytuacja wygląda zupełnie  inaczej. Bez orkiestry, przemówień i tradycyjnego pochodu. Wąskie grono działaczy żywieckiej lewicy, złożyło kwiaty i znicze pod tablicą upamiętniającą tragiczne wydarzenia z roku 1932.
W czasie demonstracji robotników na ul. Komorowskich zginęło pięciu protestujących, a wielu zostało rannych. Na pamiątkę tych wydarzeń, na ścianie kamienicy przy tej ulicy umieszczono pamiątkową tablicę, przy której co roku kończył się pierwszomajowy pochód. Ponownie, ze względu na obostrzenia, cała uroczystość sprowadziła się do złożenia w tym miejscu kwiatów.
Oprócz Zarządu Powiatowego LEWICY w Żywcu z przewodniczącym Adamem Zoniem na czele, w uroczystości udział brał m.in. burmistrz Antoni Szlagor.


Zobacz inne wiadomości tego autora: