Wojna na argumenty. W tle plany ogromnej inwestycjiJoanna WieczorekJoanna Wieczorek

Wojna na argumenty. W tle plany ogromnej inwestycji

Projekt Kotarz Areny ciągle aktualny. W jego finale ma powstać gigantyczny ośrodek narciarski, który ożywi zapomnianą turystycznie gminę. Lata wstecz, gdy standard orczyków był wystarczający, z ilością narciarzy w Brennej nie było problemów. Teraz Szczyrk urósł do rangi kurortu narciarskiego i przeżywa oblężenie. W Brennej domy wczasowe upadają, a odwiedzających jak na lekarstwo.Budowa Kotarz Areny ma być turystycznym ratunkiem dla Brennej. Problem w tym, że lata z pomysłem w tle mijają, a realizacja ciągle pozostaje w sferze marzeń inwestorów. I tak może być jeszcze przed długi czas. Budowa kompleksu narciarskiego, który mógłby konkurować z bazą w Szczyrku, budzi protest ekologów. Swoje uwagi zgłasza Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot z Bystrej.

- To jest bardzo, bardzo cenny teren. Jest jeden z najpiękniejszych lasów, jaki tutaj się jeszcze ostał. Co najistotniejsze, to korytarz ekologiczny, łączący pasmo Klimczoka z resztą Beskidów. To jest kluczowe z punkty widzenia ochrony rysia, wilka, niedźwiedzia - opowiada Radosław Ślusarczyk z Pracowni. Posłuchaj.

Z drugiej strony padają odpowiedzi na te zarzuty. Wśród nich argument taki, że teren na którym ma powstać Kotarz Arena, nie jest objęty programem Natura 2000. Potencjalni inwestorzy nie rozumieją, dlaczego Szczyrk może tak mocno rozwijać się turystycznie, a Brennej się tego odmawia.

- Jest sporo podmiotów publicznych, które by chciały uczestniczyć w finansowaniu. Oczywiście, dzisiaj preferencją są dla nas mieszkańcy, ich zasoby, ich możliwości; ich firm i osób z Brenną związanych - mówi Bogusław Holeksa z biura projektowego. Posłuchaj.

Do budowy ośrodka jak ze snu jeszcze daleko, a nawet bardzo daleko. Trwa etap ustalania planu zagospodarowania przestrzennego. Następne kroki to uzyskanie decyzji środowiskowej i pozwoleń na budowę, co potrwa kolejne lata.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: