W górach nie ma dystansu. A na ulicach maseczek
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

W górach nie ma dystansu. A na ulicach maseczek

Czekali na turystów i się doczekali! Goście tłumnie odwiedzają w majowe weekendy beskidzkie miejscowości. Niestety, o obowiązku noszenia maseczek pamięta coraz mniej osób.Samorządowcy najpopularniejszych miejscowości w Beskidach nie kryją radości z powrotu turystów. Odżyły nasze punkty gastronomiczne, pensjonaty czy hotele – mówi burmistrz Ustronia Przemysław Korcz. 
 
Obok radości pojawiły się jednak obawy, że koronawirusa, który najmocniej daje znać o sobie właśnie w woj. śląskim, nie uda się szybko pokonać. W Ustroniu, tak jak w innych beskidzkich miejscowościach, turyści nie przestrzegają bowiem obowiązujących w czasie pandemii zasad.

Mało kto zwraca uwagę na trzymanie zalecanego dystansu od innych osób. A maseczki ściągamy  nie tylko na górskich szlakach, ale również na chodnikach, deptakach czy nadwiślańskich bulwarach. 
Czasami dochodzi do sytuacji, że mogę rozpoznać kto jest mieszkańcem Ustronia, a kto turystą, po tym czy ma maseczkę – mówi Przemysław Korcz. Posłuchaj
W trakcie ostatniego weekendu straż miejska w Ustroniu interweniowała ponad 100 razy prosząc o założenie maseczek. Posłuchaj
 
O to, by goście przestrzegali obowiązujących w czasie pandemii rygorów prosi nie tylko burmistrz Ustronia, ale również Szczyrku. Tam także nakaz noszenia maseczek jest często łamany. Natomiast na szlakach turyści nie dbają o zachowanie dystansu.
 
„Jeżeli po dniach rozluźnienia społecznych zachowań nadejdzie nowa fala epidemiczna, przywrócenie zostanie wiele ograniczeń. Wśród nich na pewno znajdą się wówczas wyjazdu do miejscowości turystycznych. Nasi potencjalni goście stracą możliwość letnich wyjazdów na górskie spacery, a sam Szczyrk straci dużą część swoich dochodów” – ostrzega w opublikowanym komunikacie burmistrz Antoni Byrdy.
 
Problem dotyczy, oczywiście, także najpopularniejszych wśród spacerowiczów miejsc w Bielsku-Białej. O odpowiednim dystansie zapomnieli turyści wypoczywający w słoneczne weekendy na Dębowcu, Szyndzielni czy Koziej Górce. Na zatłoczonych parkingach na Przegibku czy w Cygańskim Lesie mało kto z kolei wkłada maseczkę. 
 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: