W centrum handlowym rozpylono gaz
fot. jarmoluk, źródło: pixabay na licencji CC0
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

W centrum handlowym rozpylono gaz

Drapanie w gardle, a u niektórych kaszel. Wczoraj w jednym z centrów handlowych na terenie Bielska-Białej ktoś rozpylił nieznaną substancję.Relacjonujący nam to klient mówi, że to mógł być gaz pieprzowy. Jakiego typu był to gaz już się nie dowiemy, bo na miejsce nie wezwano straży pożarnej.

- Nagle kilka osób blisko siebie zaczęło kaszleć [...]. Duszący taki kaszel, drapiący gardło, nos, oczy. Jakby ktoś jakąś substancję rozpylił w powietrzu. To było dziwne, że tak nagle. Sam poczułem ten "efekt", tej substancji [...]. Poprosiłem żeby wezwali ochronę [obsługę jednego ze sklepów - red.] - relacjonuje nasz słuchacz. Posłuchaj.

Z opisu mieszkańca pow. bielskiego wynika, że po ok. 30 minutach dalej wyczuwalna była ta substancja, ale obsługa centrum handlowego uruchomiła już wentylację. Ochrona zgłosiła sprawę policji. Póki co nie rozwikłano zagadki, kto rozpylił drażniący drogi oddechowe gaz. Wiadomo, że przeglądany będzie monitoring z centrum handlowego.

Praktyką zgodną z wymogami bezpieczeństwa - po rozpyleniu takiego gazu - jest przeprowadzenie ewakuacji.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: