Problem z wrakami wciąż aktualny
fot. arch. Straż Miejska w Bielsku-Białej
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Problem z wrakami wciąż aktualny

Szpecą okolicę i zajmują miejsca parkingowe. Wraki pojazdów to ciągle duży problem. Usuwaniem porzuconych aut zajmuje się straż miejska, a tam gdzie jej nie ma - policja.Nie ważne czy mamy lato, jesień, zimę czy wiosnę. Ten temat jest ciągle aktualny. Straż Miejska w Bielsku-Białej, podobnie jak strażnicy w innych miastach, walczy z porzucaniem wraków pojazdów. I to jest syzyfowa praca, podobna do pracy detektywa. Od stycznia w rejestrze widnieje blisko 100 takich pojazdów.

- Mówimy o pojazdach, które są od dłuższego czasu nieużywane, bądź też nie posiadają tablic rejestracyjnych. O tym mówi przepis art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym - objaśniał nam Sebastian Kufel, kierownik referatu ds. ochrony środowiska i profilaktyki w bielskiej straży miejskiej.

Informacje o wrakach można do straży miejskiej zgłaszać pocztą elektroniczną lub telefonicznie (pod numerem 986). Należy podać lokalizację, markę i w miarę możliwości poinformować o tym: jak długo wrak w danym miejscu stoi. Posłuchaj

Wszystko także w granicach rozsądku. Pamiętajmy o tym, że mamy czas epidemii i niektórzy mogą chorować lub być w kwarantannie. Dlatego nieużytkowanie pojazdu przez kilka tygodni, niekoniecznie może oznaczać jego porzucenie.

Usuwaniem pojazdów z dróg publicznych zajmują się odpowiednie służby (straż miejska, policja). W przypadku dróg zarządzanych przez spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe problemem musi zająć się zarządca terenu (na swój koszt; później na drodze sądowej może dochodzić zwrotu poniesionych wydatków). Straż miejska w takim przypdku może pomóc jedynie w ustaleniu danych właściciela auta.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: