Dzikie tłumy, odległe terminy - i nerwy!
Fot. Beata Stekla
Beata SteklaBeata Stekla

Dzikie tłumy, odległe terminy - i nerwy!

Kupił samochód i usiłuje go zarejestrować. Po kilku próbach stracił jednak cierpliwość - i poprosił nas o interwencję.Nasz słuchacz zaczął od tego, że - choć jest osobą niepełnosprawną - wybrał się do Wydziału Komunikacji w bielskim ratuszu osobiście. - Wejścia pilnuje straż miejska i odsyła do strony internetowej, gdzie można umówić kolejkę na konkretny termin. Niestety, wolnych terminów w najbliższym czasie nie ma, więc - de facto - nie ma możliwości zarejestrowania samochodu - denerwuje się. Próbował też umówić się telefonicznie. Były to próby równie bezskuteczne. Posłuchaj

Krzysztof Gałuszka, wicenaczelnik wydziału nie jest zdziwiony pytaniem o kłopoty z jakimi mierzy się nasz słuchacz. Drzwi wydziału przekracza bowiem dziennie kilkaset osób. Posłuchaj

Aby jakoś ogarnąć ten najazd w obsługę zaangażowane są wszystkie osoby, które tylko mogą pomóc. - Staramy się sprostać wymaganiom, ale nasza wydolność ma swoje granice - mówi. Posłuchaj

Obsługę pozwoli upłynnić fakt, że już od najbliższego poniedziałku sprawy w urzędzie będzie można załatwiać osobiście. Mimo to możliwość rezerwowania kolejki przez internet zostanie utrzymana. Posłuchaj

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: