Będą zmiany w formule
fot. arch.
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Będą zmiany w formule

Bielsko-Biała: od jakiegoś czasu pojawiają się głosy dot. konieczności zmiany formuły budżetu partycypacyjnego. Dlaczego?Problem tkwi w kwestii finansowej. Koszty materiałów i wykonawstwa ciągle idą w górę. Nie da się zrealizować, szczególnie małych zadań, w budżecie jaki określono w momencie zgłaszania projektu. Taką argumentację usłyszeliśmy także od prezydenta miasta. - Koszty różnego rodzaju usług, w tym budowalnych, które często są związane z BO, raptownie idą w górę. Jeżeli mija rok od zgłoszenia pomysłu, do głosowania a później realizacji - ten ceny są już nieaktualne. Uchwała pozwala mi "dorzucić", jeżeli tak uważam 10%, a to czasem przekracza o 50%, o 100%, więc nie możemy ich realizować i później jest niezadowolenie - mówił na naszej antenie Jarosław Klimaszewski

Trwa praca nad konkretnymi rozwiązaniami. Być może będzie możliwość głosowania na większą liczbę projektów ogólnomiejskich, czyli tych dużych, których wartość oscylowałaby wokół miliona. Wtedy to kilka osiedli skrzykiwałoby się i angażowało w promocję takich zadań. 

Konieczność zmian w formule BO w Bielsku-Białej sygnalizowaliśmy już w sierpniu, po rozmowie z przewodniczącym rady miejskiej. - Trzeba wziąć pod uwagę, że przy rosnących cenach i kosztach wszystkich inwestycji, coraz mniej da się zrobić. Coraz większe napotykamy problemy, żeby się w ogóle w tym budżecie, z tymi zadaniami zmieścić  - komentował wtedy Janusz Okrzesik. Nasz rozmówca również wskazała, że małe projekty wymagają często dokładnie takiej samej procedury, jak wielomilionowe inwestycje.
 





Zobacz inne wiadomości tego autora: