Rekordowe ferie. Tylu wypadków nie byłoMagda FritzMagda Fritz

Rekordowe ferie. Tylu wypadków nie było

Tylu wypadków jeszcze w czasie ferii w Beskidach nie było. „Od połowy stycznia wzywano nas ponad 1150 razy”- mówi Tomasz Jano, zastępca naczelnika beskidzkiej grupy GOPR.

Dlaczego padł taki niechlubny rekord? Górscy ratownicy mówią, że w tym roku oprócz mieszkańców województwa mazowieckiego i śląskiego w Beskidy przyjechało więcej gości z Małopolski. Posłuchajcie. 

Więcej turystów, to nie jedyny powód wzrostu wypadków w górach. Paradoksalnie, to także efekt nowoczesnej i wygodnej infrastruktury. "Można powiedzieć, że wyciągi orczykowe eliminowały słabiej jeżdżących narciarzy w poprzednich latach. W tym roku podgrzewaną koleją krzesełkową, czy koleją gondolową może wyjechać każdy bez względu na umiejętności. Weryfikuje to potem stok narciarski. Widzimy to w naszych statystykach"- mówi GOPRowiec. 

Dzisiaj ostatni dzień zimowych ferii, które kończą mieszkańcy m.in. Małopolski.

foto: GOPR/Facebook

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: