Zajechał jej drogę i zaatakował. Policja już go maMagda FritzMagda Fritz

Zajechał jej drogę i zaatakował. Policja już go ma

W areszcie spędzi najbliższe miesiące mężczyzna, który w Pisarzowicach zaatakował 48-letnią kobietę. Zajechał jej drogę autem na słowackich blachach.

Napastnik to dobrze zbudowany 32-latek. Zajechał kobiecie drogę, twierdząc że podczas jazdy uszkodziła mu lusterko w samochodzie. Zażądał 200 zł, a kiedy nie dostał pieniędzy zaczął grozić, odepchnął, a na koniec ukradł torebkę. Do zdarzenia doszło ok. 2 tygodni temu. 48-latka podróżowała z synem. W pewnym momencie poczuła uderzenie w samochód. Stwierdziła, że ktoś prawdopodobnie strzelił w jej auto z procy. Kiedy zawróciła, ciemny golf zajechał jej drogę. 

Mężczyznę zatrzymali policjanci z Żywca. Wpadł, po tym jak w jednym z pensjonatów na Żywiecczyźnie nie chciał zapłacić za pobyt. Obsługa wezwała na pomoc mundurowych. W czasie przeszukania hotelowego pokoju, policjanci odnaleźli skradzioną 48-latce torebkę wraz z dokumentami.

Ustalono też, że podczas zdarzenia w Pisarzowicach 32-latek poruszał się samochodem który kilka dni wcześniej skradł mieszkańcowi Wilkowic. To nie koniec bogatej "kariery" zatrzymanego. Mężczyzna miał przy sobie dokumenty, które zostały skradzione obywatelowi Słowacji. W samochodzie zamontował słowackie tablice rejestracyjne. Końcem listopada, na jednej ze stacji benzynowych w Węgierskiej Górce, kierując skradzionym golfem, dokonał kradzieży. Zatankował paliwo i odjechał nie regulując rachunku.

Męzczyźnie grozi dłuższy pobyt za kratkami, bo nawet do 10 lat.
 



Zobacz inne wiadomości tego autora: