Walczą o przetrwanie
fot.: Fb Przystanek Zabłocie
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Walczą o przetrwanie

Obroty są zdecydowanie mniejsze, klientów jest niewielu. Sprzedaż tylko i wyłącznie na wynos nie przynosi zysków, nie rekompensuje strat. Branża gastronomiczna jest w kryzysie.Wiele barów i restauracji może upaść. O przetrwanie walczy również Przystanek Zabłocie w Żywcu.
To miało być miejsce, w którym będzie można dobrze zjeść. Niestety, epidemia spowodowała, że Przystanek Zabłocie może oferować swoje dania tylko na wynos.
- Prawdziwą działalność gastronomiczną prowadzimy dopiero od września, wystartowaliśmy w najgorszym możliwym momencie - opowiada Liliana Wójtowicz. Posłuchaj

Walka o przetrwanie z góry skazana byłaby na porażkę, gdyby nie dofinansowanie z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej. Przystanek Zabłocie to bowiem spółka non-profit zatrudniająca osoby w trudnej sytuacji życiowej, które były uczestnikami Centrum Integracji Społecznej w Żywcu. Teraz znalazły pracę w gastronomii i specjalizują się w pierogach! Nie tylko tych tradycyjnych: ruskich, z mięsem, czy z kapustą i grzybami…

- Mamy również pierogi z farszem warzywnym, które okazały się hitem. Są pierogi z fetą i szpinakiem. A wśród tych na słodko: z suszoną śliwką, z wiśnią i prażonymi migdałami, cynamonowe z jabłkiem, z kaszą, twarogiem i miętą oraz czekoladowe z bananem. Posłuchaj  A to jeszcze nie koniec pomysłów jakie mamy na pierogi – zapewnia szefowa Przystanku Zabłocie Liliana Wójtowicz.

Oczywiście menu będzie bogatsze, jeśli pierogarni w Żywcu uda się przetrwać czas epidemii...

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: