Trzy utonięcia jednego dniaAgnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Trzy utonięcia jednego dnia

Trzy utonięcia jednego dnia. To tragiczny bilans ze Śląska Cieszyńskiego.Tragiczna niedziela nad wodą. Policjanci, pod nadzorem prokuratury, wyjaśniają okoliczności śmierci trzech osób na Śląsku Cieszyńskim. Fatalny ciąg wydarzeń miał swój początek w Koniakowie. Ciało mężczyzny znaleziono w korycie potoku Rastoka. Ofiarą był 42-letni mieszkaniec tej miejscowości, który z domu wyszedł dzień wcześniej. Obecny na miejscu prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok.

Kolejna tragedia wydarzyła się w Ustroniu. Wypoczywający tam 62-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdroju, podczas spaceru postanowił przejść przez próg rzeczny niedaleko ul. Kuźniczej. Silny nurt natychmiast go porwał i wciągnął pod wodospad. Pomimo długiej walki o jego życie, mężczyzny nie udało się uratować.

Podobny był przebieg zdarzeń w Drogomyślu przy ul. Wierzbina, w rejonie trzech wodospadów, do rzeki wpadła kobieta. Jak wstępnie ustalili policjanci, 30-letnia mieszkanka Jastrzębia Zdroju przyjechała tam wypocząć ze znajomymi nad rzeką. Chciała wyciągnąć piłkę unoszącą się na wodzie. Weszła na próg wodny i również przegrała z siłami natury - została wciągnięta przez nurt rzeki. Kobietę z rzeki kilkaset metrów dalej wyciągnął mieszkaniec Ochab, który wezwał na pomoc służby ratunkowe i sam natychmiast udzielił jej pierwszej pomocy. Resuscytację kontynuowali strażacy i medycy z pogotowia, ale i tym razem finał okazał się tragiczny.



Zobacz inne wiadomości tego autora: