To dla nich dramat. Mają żal...Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

To dla nich dramat. Mają żal...

Kilkanaście rodzin mieszkających przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej musi opuścić swoje mieszkania. Powodem jest rozbudowa tej ulicy. Wszystko dzieje się bardzo szybko, a to z powodu wcześniejszych batalii sądowych. W tle jest rekordowo wysokie unijne dofinansowanie. Wywłaszczani mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, mają za złe, że w całej tej gorączce ich indywidualne historie są pomijane.Mówią, że dla nich to ogromny stres. Wszystko dzieje się w ekspresowym tempie. W kilka tygodni muszą opuścić swoje mieszkania lub domy i przenieść się w nowe miejsce, które będzie tymczasowym lokum. Wysiedlani z powodu rozbudowy Cieszyńskiej w Bielsku-Białej mają żal do urzędników i składa się na to wiele czynników. Przede wszystkim podejście do ich sprawy. Brak empatii i ponaglanie. 

- Na tyle, na ile mamy operat szacunkowy, tyle powinni nam wypłacić, później 3 miesiące na wyprowadzkę i nie ma problemu, nie ma protestów - opowiadał nam jeden z mieszkańców w kontekście krótkich terminów wywłaszczenia i tego, że ciągle nie wypłacono odszkodowania.

- Wywłaszczać to nie jest tak szybko, bo trzeba wypłacić odszkodowanie, żeby sobie ludzie mogli znaleźć coś innego [inne mieszkania - red.]. Trzeba było szybciej myśleć, a nie dzisiaj i już [mają się wyprowadzić - red.] - komentuje starsza bielszczanka. Posłuchaj.

Wywłaszczenia odbywają się na podstawie specustawy. Dotyczy to 13 rodzin mieszkających przy Cieszyńskiej. W kilku przypadkach sprawa jest naprawdę skomplikowana. Bo albo są zwierzęta gospodarskie, albo prowadzona jest działalność gospodarcza i to taka, gdzie w użyciu jest sprzęt ciężki.

- Zostaję bez środków do życia, gdzie mam to produkować, gdzie mam sprzedawać? [...] ja płacę takie podatki do miasta, a miasto traktuje mnie jak śmiecia - żalił nam się jeden z mieszkających przy Cieszyńskiej. Posłuchaj.

Wspólnym mianownikiem dla tych postulatów jest jak najszybsza wypłata 70% z operatu szacunkowego. Większość bielszczan miała już upatrzone miejsce gdzie mogli się przenieść, ale z powodu braku wypłaty odszkodowania, z planów musieli zrezygnować. 

Dowiedzieliśmy się, że w przyszłym tygodniu w urzędzie wojewódzkim może dojść do podpisania pierwszej decyzji o wypłatę odszkodowania.

fot. Google Maps.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: