To cios dla górskich miejscowości. Nie będzie (zorganizowanych) wyjazdów na ferie
fot. arch.
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

To cios dla górskich miejscowości. Nie będzie (zorganizowanych) wyjazdów na ferie

- Wszyscy stanęliśmy w obliczu klęski finansowej - to jedno ze zdań oświadczenia, które wydał burmistrz Szczyrku. Antoni Byrdy - podobnie jak właściciele hoteli, pensjonatów i ośrodków narciarskich - jest zaniepokojony skutkami planu jaki dziś ogłosił rząd.W dużej mierze dotyczy to ferii zimowych. Cała Polska, bez względu na lokalizację; na województwo, w tym samym terminie będzie mieć ferie zimowe. Podany dziś przez premiera termin to pomiędzy 4 a 17 stycznia. Dla górskich miejscowości może to oznaczać klęskę.

Odbieram dziś wiele słów oburzenia od właścicieli wyciągów narciarskich, właścicieli hoteli, pensjonatów i kwater w domach prywatnych, szkół i serwisów narciarskich, pojedynczych instruktorów narciarstwa i snowboardu - opisuje burmistrz Szczyrku.

To nie wszystko, bo obowiązywać będzie zakaz organizacji wyjazdów na ferie. Co w praktyce oznacza, że dzieci i młodzież pozostaną w domach.

Wraz z innymi gminami górskimi będziemy przekonywać władze państwowe do zmiany zapowiedzianych rozwiązań [...]. W przypadku lockdownu w górskich miejscowościach żyjących z turystyki, spadnie drastycznie poziom życia przeciętnego mieszkańca, a samorząd pozbawiony zostanie środków na dalszą obsługę powierzonych nam zadań [...]
- dodaje Antoni Byrdy. 

Poniżej publikujemy oświadczenie burmistrza Szczyrku.




Zobacz inne wiadomości tego autora: