Śmierdząca sprawa. Rezygnują z segregowaniaMagda FritzMagda Fritz

Śmierdząca sprawa. Rezygnują z segregowania

Odbiór śmieci niezgodny z harmonogramem, gnijące odpady w pojemnikach, odór i niebezpieczeństwo epidemiologiczne oraz ogólny bałagan- w Bielsku-Białej radni Prawa i Sprawiedliwości domagają się pilnego zwołania komisji rady miejskiej na ten temat.

Minął miesiąc od wprowadzenia w mieście nowych zasad segregowania odpadów komunalnych. Radni zarzucają bielskim władzom lekceważące podejście do interwencji mieszkańców oraz brak jakichkolwiek działań zaradczych. Posłuchajcie.

Mówił Przemysław Drabek, przewodniczący klubu radnych PiS. 

Sprawdziliśmy. Po wejściu w życie nowych zasad w gospodarce odpadami komunalnymi w Bielsku-Białej z segregowania śmieci zrezygnowali właściciele 140 domów i 4 budynków wielorodzinnych. Przypomnijmy, za niesegregowanie odpadów płaci się raz więcej. Przykładowo, 2-osobowe gospodarstwo domowe, które oddaje selektywne odpady płaci 28 zł za miesiąc, za oddawanie zmieszanych śmieci trzeba zapłacić już 60 zł. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: