Są zniechęceni, mówią o bezsilnościMagda FritzMagda Fritz

Są zniechęceni, mówią o bezsilności

W Bielsku-Białej radni osiedlowi skarżą się na złą współpracę z miejskimi urzędnikami. Czy będzie miał kto startować w kolejnych wyborach?Nie wszyscy wiedzą, że społecznicy chętni do działania na rzecz swojej dzielnicy od niedawna są wybierani, podobnie jak posłowie: startują w wyborach powszechnych i bezpośrednich. Po 3 latach działalności mówią oni o bezsilności rad osiedli. PosłuchajcieJerzego Bauera z Mikuszowic Śląskich i Jolanty Reisch- Klose z Kamienicy. 

Ponad 60 radnych osiedlowych z 14 dzielnic podpisało Porozumienie Radnych Osiedlowych. Domagają się zmian, m.in. lepszej komunikacji ze strony urzędu miejskiego oraz wyższego budżetu z przeznaczeniem na drobne remonty na osiedlu. 

Jarosław Klimaszewski przewodniczący rady miejskiej w Bielsku-Białej mówi, że statut rady osiedli był zmieniany w ostatnich latach co najmniej 3 razy. Posłuchajcie. 

Klimaszewski poprosił rady osiedli, by przesłały 5 najważniejszych inwestycji, które chcą zrealizować u siebie w kolejnej kadencji. Radni osiedlowi mieliby sami się dogadać co do kolejności ich realizacji. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: