Przyjechali z Rotterdamu. Nie po to, by kibicować
Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Przyjechali z Rotterdamu. Nie po to, by kibicować

Kibice Feyenoordu Rotterdam gościli w Zebrzydowicach.Uroczystości związane z 75 rocznicą wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady KL Auschwitz-Birkenau za nami. Hołd ofiarom masowej zagłady oddano jednak nie tylko w Oświęcimiu, ale także w Brzeszczach, Jawiszowicach, Goleszowie oraz w Zebrzydowicach, gdzie były zlokalizowane filie obozu.

Do Zebrzydowic uczcić pamięć zamordowanych przez hitlerowców więźniów przyjechali kibice Feyenoordu Rotterdam. Jednym z tych, którzy stracili tutaj życie był przedwojenny zawodnik tego klubu - wyjaśnia wójt Andrzej Kondziołka. Posłuchaj 

W Zebrzydowicach obóz pracy przymusowej znajdował się na terenie dworca kolejowego. Zginęło w nim prawie 200-tu obywateli holenderskich i belgijskich pochodzenia żydowskiego.

W trakcie swojej wizyty goście z Rotterdamu złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniających ofiary obozu. Odmówiono Kadisz czyli żydowską modlitwę za zmarłych. Holenrzy odwiedzili także „Orlika”, na którym na co dzień trenują młodzi piłkarze z gminy Zebrzydowice.


fot.: ug Zebrzydowice

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: