Postawią maszt. To będzie kolejny nadajnik w tym rejonie
fot. arch.
Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Postawią maszt. To będzie kolejny nadajnik w tym rejonie

Rozpoczęła się budowa stacji bazowej telefonii komórkowej z masztem, który będzie wysoki na 40 metrów. Maszt ma stanąć w sąsiedztwie Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.Inwestycja budzi sprzeciw mieszkańców dwóch dzielnic: Mikuszowice Śląskie i Kamienica. Zaniepokojenie w ich imieniu wyraża radna Dorota Piegzik-Izydorczyk, która w rozmowie z nami wskazała, że na niewielkim terenie są już trzy tego typu nadajnik.

- Pytanie nie tylko mieszkańców, ale pytanie wszystkich radnych Rady Osiedla jest bardzo proste: jaki był cel w tym, żeby dawać pozwolenie w trybie celu publicznego na to, aby wśród trzech już nadajników, postawić jeszcze jeden - czwarty? - pyta wiceprzewodnicząca rady miejskiej.

Rozszerzając obszar sąsiedztwa dla planowanej inwestycji w sumie można wskazać sześć takich nadajników. Dlatego radna zadaje kolejne pytania m.in. o to: czy zbadano zjawisko kumulacji pola elektromagnetycznego?

Jest także żal o to, że m.in. Rada Osiedla nie została poinformowana o tym, że trwa proces, w którym spółka popularnego operatora telefonii komórkowej stara się o pozwolenie na postawienie masztu. - Dlaczego nie byliśmy poinformowani [...]? Ktoś powie: trzeba zaglądać do BIP-u. Pewnie, że trzeba, tylko mieszkańcy nie zaglądają, taka jest prawda. Nie ma tam podanych adresów, są podane numery działek, musiałby się ktoś tym specjalnie interesować. A wykonanie telefonu i przekazanie informacji przewodniczącemu chociażby Rady Osiedla: "panie przewodniczący, tam się coś będzie działo u pana, zwróćcie na to uwagę, czy to jest konieczne". My jesteśmy mieszkańcami tego miasta i my to miasto tworzymy - komentuje dodatkowo radna. Posłuchaj.

Pytaliśmy o tę kwestię w ratuszu. Rzecznik magistratu odpowiada, że sprawa tego masztu, nie jest sprawą nową, bo wniosek o realizację inwestycji wpłynął 2 lata temu. - Wszystkie decyzje, które były w tej sprawie wydawane - były dwie decyzje, bo była decyzja o inwestycji celu publicznego oraz decyzja o pozwoleniu na budowę - były wydawane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Na żadnym etapie, a sprawa była sprawą publiczną, nie było żadnych skarg, żadnych protestów. W związku z tym ostateczna decyzja o tym, że taka stacja może powstać, została wydana w maju ubiegłego roku - usłyszeliśmy od Tomasza Ficonia, rzecznika UM w Bielsku-Białej. Posłuchaj.

Interwencję w tej sprawie zapowiedzieli radni klubu "Wspólnie dla Bielska-Białej". 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: