Niesamowite! Zrobił to!Izabela JanoszekIzabela Janoszek

Niesamowite! Zrobił to!

W ponad 30 stopniowym upale pokonał rywali, pobił swój rekord życiowy na tej koszmarnie trudnej trasie, a na dodatek zdobył pieniądze na szczytny cel. Wojtek Ptak zwyciężył w Diablaku!Diablak to najwyższy szczyt Babiej Góry. To również nazwa najtrudniejszego w Polsce trathlonu - Beskid Extreme Triathlon. Ubiegłoroczny zwycięzca imprezy - Wojciech Ptak przyjechał w tym roku na Żywiecczyznę nie tylko po to, by odnieść kolejne zwycięstwo. Postawił przed sobą dodatkowe wyzwanie. 

Challenge za challenge - ogłosił i zadeklarował, że powalczy o wygraną z jeszcze lepszym wynikiem. (Jego ubiegłoroczny czas to 13 godz. 8 min.) Jeśli jednak pobije swoją "życiówkę", wtedy organizator triathlonu wpłaci 1.000 zł na rzecz Żywieckiej Fundacji Rozwoju (na program "Stypendium z pasją")

"Szykuj kasę" - z takim komunikatem Wojtek Ptak zwrócił się do tegoż organizatora dziś na mecie zawodów na Babiej Górze. Na przepłynięcie prawie 4 kilometrów, przejechanie na rowerze 180 km i przebiegnięcie 44 km górami potrzebował 14 godzin i 45 minut!

Wbiegł na metę z ogromną przewagą nad resztą zawodników. Dodajmy, że na trasie późniejszemu zwycięzcy pomagali wolontariusze ŻFR kibicując, podając wodę, a nawet biegnąc razem z nim. Posłuchaj

Triathlonista zostanie nagrodzony na rynku w Żywcu w niedziele o godz. 12.30.  


zdjęcie na Diablaku: Michał Złotowski


Na filmie: zwycięzca zwolnił na trasie tylko, by napić się i posilić... Razem z nim na ostatnim odcinku pobiegli: Bogusia i Tadek z Brzuśnika




Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: