Kryzys zaskakująco szybko zażegnany. Będą powtórki?Agnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Kryzys zaskakująco szybko zażegnany. Będą powtórki?

Kryzys w Szczyrku szybko zażegnany. Jedni twierdzą, że nie było go wcale, inni, że jest cały czas.Ogłosili stan zagrożenia o znamionach klęski żywiołowej, postawili służby na równe nogi, po czym kolejnego dnia znów zaprosili do siebie turystów. Szczyrk nie radzi sobie z nadmiarem śniegu. To był powód sobotniego paraliżu komunikacyjnego w tej miejscowości. Fatalną sytuację udało się jednak opanować na tyle szybko, że część mieszkańców nawet jej nie zauważyła. - Tu jest tak zawsze - mówią. Posłuchajcie!
 
Problemy z parkingami przekładają się na kłopoty z odśnieżaniem, bo turyści parkują przy drogach. To problem powracający każdego roku. Burmistrz Antoni Byrdy wyjaśnia jednak, że w tym przypadku chodziło o bezpieczeństwo. Posłuchajcie!
 
Policja rozładowała korek, a pługi i wirniki pracowały na pełnych obrotach. Pobocza udało się odśnieżyć tak, że ruch odbywał się normalnie - czyli… w godzinach szczytu były korki już od Buczkowic. Burmistrz pytany o to, kto jest winny w tej sytuacji mówi tylko, że miasto nie zarządza DW942.

-Ta sytuacja powinna być przestrogą dla nas wszystkich. Musimy być czujni - dodaje Byrdy.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: