Grali doBBro! AKTUALIZACJAMagda FritzMagda Fritz

Grali doBBro! AKTUALIZACJA

To miał być koncert dla zwykłych ludzi. Bez specjalnych zaproszeń, każdy miał wystać swoją wejściówkę w kolejce do kasy.
"Gramy doBBro. Mam nadzieję, że nie ostatni raz spotykamy się pod takim hasłem. Jestem dumny, że mogę być prezydentem tego miasta”- mówił Jarosław Klimaszewski przed finałem koncertu, który był reakcją podbeskidzkich artystów na bestialskie zabójstwo podczas finału WOŚP w Gdańsku. Na finał wydarzenia wszyscy artyści zaśpiewali "Świecie nasz" Marka Grechuty.

W czasie koncertu można było wesprzeć bielskie hospicjum stacjonarne. Do puszek wrzucono nieco ponad 3,5 tys. zł. (dokładna kwota 3538,80)

Teatr Polski wypełnił się do ostatniego miejsca. Prezydent miasta Jarosław Klimaszewski najpierw stał oparty o ścianę, a potem oglądał koncert na zewnątrz namawiając bielszczan na gorącą kawę i herbatę. Tym których nie przestraszył deszcz ze śniegiem i wiatr przed rozpoczęciem wydarzenia gorące napoje serwuje też Adam Ruśniak, zastępca prezydenta.  

"Gramy doBBro" to wyraz sprzeciwu wobec mowy nienawiści podbeskidzkich artystów. Ich działania wsparły władze Bielska-Białej i Teatr Polski, na którego scenie występują artyści. Wszystko zaczęło się od utworu "Sound of silence" duetu Simon & Garfunkel, w wykonaniu Iwony Loranc. Potem można było usłyszeć równie znane, ale też rzadziej puszczane w radiu piosenki. Koncert rozpoczął się o godz. 18:00 i potrwa ok. 4 godzin. Jeśli macie ochotę, cały czas możecie dołączyć. Przed teatrem jest telebim, ławki oraz gorące napoje. Posłuchajcie.

Można wspomóc funkcjonowanie bielskiego hospicjum stacjonarnego. Członków Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego, którzy prowadzą tę placówkę z puszkami można spotkać w teatrze oraz na zewnątrz. 


Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: