Czują się traktowani jak stado baranówIzabela JanoszekIzabela Janoszek

Czują się traktowani jak stado baranów

"Rodacy Patrioci Pomocy!!! W tym mieście celowo niszczy się zabytki". Transparent z takim napisem leży w pobliżu drogi krajowej nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach.Jak ustaliliśmy, transparent przyniosła grupa zdesperowanych mieszkańców. Narzekają, że TIR-y, łamiąc ograniczenia prędkości, przejeżdżają metr od zabytkowych zabudowań. "Tutaj znajduje się kompleks pałacowo-dworski, tą drogą jeździły kiedyś wozy do dworu. A teraz na ulicy hrabiego Kotulińskiego, która ma niecałe 6 metrów szerokości, rozpędzają się samochody ciężarowe" - opowiadają mieszkańcy. To dlatego zdecydowali się rozłożyć transparent przy DK1. Czują się bezsilni, bo jak twierdzą, ich argumenty nie trafiają do decydentów. Posłuchaj

Na ulicy Kotulińskiego i Kopernika mamy większość zabytków tego miasta i właśnie tu jest poprowadzony ruch ciężarowy. Tam, gdzie nie ma zabytków i drogi są szerokie, postawiono ograniczenia tonażu - podsumowuje pan Marian. Jego zdaniem ruch ciężarowy mógłby odbywać się np. ulicami Legionów i Lipowską.

Ze świecą jednak szukać takich, którzy z radością przywitaliby ciężarówki w sąsiedztwie swoich domów. Od lat na uciążliwy ruch samochodów, przede wszystkim jadących do zakładu Lotos w Czechowicach, narzekają mieszkańcy ulic: Łukasiewicza i Kopernika.

 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: