Dachowanie i uciekinier w majtkach
Agnieszka DąbrowskaAgnieszka Dąbrowska

Dachowanie i uciekinier w majtkach

Samochód dachował, a kierowca zaczął uciekać. Humor mu dopisywał.

Plan ucieczki pewnie doszedł by do skutku, gdyby nie sierż. szt. Artur Bartnik z wydziału prewencji bielskiej komendy, który w drodze do pracy był świadkiem całego zajścia. Dziś rano ul. Szkolnej w Czechowicach-Dziedzicach, opel zaczął koziołkować, a później uderzył w barierę energochłonną. Samochód zatrzymał się pozycji pionowej na wiadukcie kolejowym. Sprawca zdarzenia wysiadł z auta w samej bieliźnie - jak twierdzą świadkowie - śpiewając szanty. Gdy zaczął uciekać funkcjonariusz wraz z dwoma innymi kierowcami zatrzymał 26-latka i przekazał w ręce patrolu. Kierowca opla doznał niegroźnych obrażeń twarzoczaszki. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat za kratami.
Fot.: KM PSP w Bielsku-Białej



Zobacz inne wiadomości tego autora: