2:2 i ponad 23 tys. zł
Katarzyna KoczwaraKatarzyna Koczwara

2:2 i ponad 23 tys. zł

Nie było przegranych w meczu piłkarskim, który odbył się w miniony weekend. Remis był nagrodą za wysiłek włożony nie tylko w walkę na murawie, lecz także w zbieranie środków na leczenie małżeństwa lekarzy chorych na stwardnienie rozsiane. W ramach charytatywnego meczu lekarzy i ratowników medycznych zebrano ponad 23 tysiące złotych. Drużyny z Bielska-Białej i Cieszyna, w składzie których znaleźli się lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarze i pracownicy administracji rozegrali mecz charytatywny dla Małgorzaty i Sławomira Damców. Rozgrywka zakończyła się remisowym wynikiem 2:2.
- Mamy nadzieję, że to wspólne działanie wielu osób choć w minimalnym stopniu pozwoli złagodzić uciążliwości związane z chorobą naszej koleżanki i naszego kolegi – mówił przed meczem A dam Śliż, zastępca dyrektora Szpitala Śląskiego.
W ramach zbiórki pieniędzy  zebrano ponad 23 tys. zł. Dodatkowo Beskidzka Izba Lekarska, jeden z partnerów wydarzenia, zadeklarowała przekazanie na rzecz chorych lekarzy 5 000 zł. Organizatorzy akcji liczą też na pozostałe środki, które wpłyną od darczyńców na specjalnie założone konto.
Pomysł zorganizowania meczu charytatywnego powstał z inicjatywy lek. Romana Basiury, prywatnie przyjaciela lekarzy zmagających się z ciężką chorobą.
  - Wiedziałem, że w Bielsku-Białej medycy rozgrywają mecze z policjantami. N  Chętni do gry znaleźli się zarówno w Cieszyńskim Pogotowiu Ratunkowym, jak i w Szpitalu Śląskim. Wiele szczodrych serc – zarówno prywatnych osób jak i sponsorów  zaangażowało się w realizację tej akcji. Już teraz planujemy kolejny mecz  w przyszłym roku – podsumowuje Roman Basiura.
fot. Szpital Śląski


Zobacz inne wiadomości tego autora: