120 puzonistów przyjechało do ŻywcaAgnieszka WykrętAgnieszka Wykręt

120 puzonistów przyjechało do Żywca

Rozpoczęło się Żywieckie Suwakowanie. Impreza organizowana z wielkim rozmachem przez małżeństwo – pasjonatów muzyki, Anię i Macieja Pietraszków.Puzony będzie słychać w całym Żywcu aż do soboty (28 lipca), kiedy po raz pierwszy w siedmioletniej historii imprezy koncert galowy Żywieckiej Orkiestry Festiwalowej odbędzie się w amfiteatrze Pod Grojcem, jako impreza towarzysząca rozpoczynającemu się Tygodniowi Kultury Beskidzkiej w Żywcu.
– Niezwykłość „Żywieckiego Suwakowania” polega na tym, że to impreza… oparta na wolontariacie. Nikt tu nikomu nie płaci za występy, a muzycy nie płacą za udział w warsztatach. Jedyny koszt to niewielkie wpisowe, które rekompensuje zakup pamiątkowych koszulek – wyjaśnia Anna Pietraszko, współorganizatorka festiwalu.
Tym razem do Żywca zjechało już 120 puzonistów. Najmłodszy z nich ma… 8 lat i pochodzi ze Śląska. W pierwszym dniu festiwalu muzycy mieli warsztaty z Maciejem Pietraszką, a wieczorem odbył się pierwszy z koncertów, tym razem na dziedzińcu żywieckiego zamku. Zagrał J4zz PuZone. To jedyny w Polsce kwartet puzonowy, grający muzykę jazzową. Zespół od kilku lat wykonuje wyłącznie własne kompozycje, nie mając w repertuarze żadnych standardów jazzowych. Koncert jazzowy zgromadził mnóstwo widzów, którzy z trudem zmieścili się na dziedzińcu Starego Zamku w Żywcu.
Dziś kolejny dzień żywieckiego festiwalu. O 19.00 w restauracji Coyote przy żywieckim Rynku zagra trio Grzegorza Nagórskiego. Szczegółowy plan Żywieckiego Suwakowania można znaleźć na stronie: www.zywieckiesuwakowanie.com

Posłuchaj audycji:



Zobacz inne wiadomości tego autora: