100 tys. dolarów! Niespodziewany spadek z AmerykiMagda FritzMagda Fritz

100 tys. dolarów! Niespodziewany spadek z Ameryki

Pismo ze Stanów Zjednoczonych przyszło jeszcze w zeszłym roku, ale formalności trwały kilka miesięcy.To jest historia, jak z filmu. Miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt w Bielsku-Białej otrzymało spadek z Ameryki! 100 tys. dolarów zapisała azylowi w testamencie pani Maria z Chicago, kiedyś mieszkanka stolicy Podbeskidzia.

Kierownik placówki Zdzisław Szwabowicz nie miał wątpliwości co do autentyczności pisma ze Stanów Zjednoczonych. Panią Marię znał od czasu, gdy dom bezdomnych psów i kotów znajdował się jeszcze przy ul. K. Wielkiego w centrum miasta. „Jak tylko była w Polsce, zaglądała do nas. Interesowała się bezdomnymi zwierzętami, pytała o nowe schronisko o plany rozwoju”- mówi. Posłuchajcie. 

Już wiadomo, na co zostanie przeznaczonych ok. 350 tys. zł. Po uzgodnieniach z władzami miasta i wolontariuszami, którzy pomagają bezdomnym zwierzętom zdecydowano o budowie lecznicy weterynaryjnej przy schronisku. Posłuchajcie. 

Lecznica powstanie na sąsiedniej działce przy ul. Reksia, którą miasto jakiś czas temu przekazało na rzecz placówki. Pieniędzy prawdopodobnie nie wystarczy na całą inwestycję. Brakujące środki mają pochodzić z odpisu 1 proc. , pozyskanego przez stowarzyszenie "Reksio" oraz z budżetu miasta. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: