Segregacja po nowemu. Ogromne problemyMagda FritzMagda Fritz

Segregacja po nowemu. Ogromne problemy

Śmieci wysypują się z kubłów, pojemniki do których nie można sięgnąć- tak wygląda wiele altan śmieciowych na bielskich osiedlach

Mieszkańcy skarżą się na problemy z nowym systemem segregowania odpadów komunalnych. Od lipca oddają nie 3, a przynajmniej 5 frakcji i płacą za to więcej.

Przysyłacie nam zdjęcia z dzwonami tarasującymi chodnik oraz altanami, w których nie mieszczą się kubły na śmieci. Osiedlowe altany często nie są przystosowane do obecnie obowiązującego systemu. Są również sytuacje, kiedy pojemniki są poustawiane jeden na drugim w ten sposób, że nie można do nich sięgnąć.

Takich sygnałów mnóstwo odbierają także w spółce Suez Bielsko-Biała, która odbiera śmieci i zawozi do Zakładu Gospodarki Odpadami. „Uwagi przekazują nam też nasi pracownicy, którzy są na miejscu. Jesteśmy w kontakcie z miastem, spotykamy się z zarządcami budynków, w tym spółdzielniami mieszkaniowymi. Chcemy wspólnie rozwiązywać kolejne sytuacje”- mówi Łukasz Szymalski, kierownik do spraw eksploatacji w spółce Suez Bielsko-Biała. Posłuchajcie

Bielszczanie skarżą się także na harmonogram odbioru odpadów. Niektóre są odbierane za rzadko, inne – za często. Posłuchajcie. 

Spółka, przygotowując się do zmian kupiła 10 nowych pojazdów. Obecnie miasto jest obsługiwane przez 40 śmieciarek. 

Jak długo potrwa naprawa „bałaganu” śmieciowego, trudno na pewno powiedzieć. 

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1

Nagranie 2



Zobacz inne wiadomości tego autora: