Rodzinny dramat. Jest decyzja o areszcieMagda FritzMagda Fritz

Rodzinny dramat. Jest decyzja o areszcie

Tymczasowy areszt dla Marcina R., podejrzanego o zabicie żony. Wracamy do dramatu rodzinnego z minionej soboty w Bielsku-Białej. 39-latek został przesłuchany w szpitalu- nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Jak tylko stan jego zdrowia pozwoli na transport, mężczyzna trafi do aresztu z oddziałem szpitalnym.

Jak informuje bielska prokuratura, dzień przed tragedią mężczyźnie przedstawiono zarzut dotyczący psychicznego i fizycznego znęcania się nad żoną. Podejrzany groził, że popełni samobójstwo. Prokurator zastosował wobec Marcina R. środki zapobiegawcze. 39-latek miał natychmiast opuścić wspólne mieszkanie i dostał zakaz kontaktowania się z żoną. Miał też policyjny dozór. Mąż w asyście policji opuścił lokal przy ul. Relaksowej i spędził noc poza domem.

W minioną sobotę, pod pretekstem załatwienia spraw zawodowych opuścił miejsce pobytu i wrócił do mieszkania. Policję zaalarmowała o tym krewna kobiety. Funkcjonariusze, którzy siłą dostali się do mieszkania znaleźli w środku zwłoki 34-letniej kobiety i rannego mężczyznę. Oboje mieli rany cięte szyi. W chwili tragedii nikogo innego nie było w mieszkaniu.

Małżeństwo ma dwoje dzieci w wieku 9 i 15 lat. Im oraz najbliższej rodzinie ofiary została zapewniona pomoc psychologa.


Zobacz inne wiadomości tego autora: