Nie znał granic gościnności. Potrzebna była pomocJoanna WieczorekJoanna Wieczorek

Nie znał granic gościnności. Potrzebna była pomoc

Pewien 58-latek tak się zadomowił, że nie chciał opuścić ciepłego lokum...
Straża miejska z Czechowic-Dziedzic musiała interweniować w jednym z mieszkań przy ul. Węglowej. Powód? 58-latek, który został zaproszony do mieszkania, by nie marzł podczas chłodnych nocy, nie chciał ciepłego lokum opuścić.
 
Zgłaszającemu potrzebna była pomoc. Okazało się, że 58-latek był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej, gdzie badanie wykazało ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. 


Zobacz inne wiadomości tego autora: