Koniec "niepopularnej inwestycji"Joanna WieczorekJoanna Wieczorek

Koniec "niepopularnej inwestycji"

- Tutaj półśrodki, by nie zadziałały - mówi burmistrz Kęt, opisując dla nas przebieg remontu tamtejszego urzędu.W opinii burmistrza Kęt to niepopularna z perspektywy samorządowców inwestycja, tym bardziej, że została przeprowadzona na rok przed wyborami. 

- Ja nie remontuję dla siebie. Remontujemy dla mieszkańców. Nie jest dla mnie dopuszczalne, aby w 34-tysięcznej gminie, budynek urzędu był w tak opłakanym stanie, aby kominy były pospinane płytami OSB, aby dach przeciekał, aby temperatura w zimie - na piętrach, gdzie pracują ludzie - spadała poniżej 15 stopni, a w lecie "wyskakiwała" powyżej 30 stopni. Jest to dla mnie nie do zaakceptowania - mówił nam Krzysztof Klęczar.

Na remont wydano ponad 3 mln złotych, połowa tych środków pochodziła z Unii Europejskiej. Posłuchaj.
 
W ramach kompleksowego remontu urzędu w Kętach, wymienione zostało źródło ciepła, wymieniono drzwi, okna, poszycie dachowe. Roboty wykonano także na elewacji.
 
Termomodernizacja dała wizualną poprawę budynku urzędu. W magistracie dzięki temu zaoszczędzą na ogrzewaniu.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: