"Elektrownia" na dachuMagda FritzMagda Fritz

"Elektrownia" na dachu

To ok. połowa miesięcznego zapotrzebowania szpitala na prąd.

Tryb oszczędnościowy wrzuca bielski szpital pediatryczny. W ciągu kilku dni placówka będzie czerpała prąd z energii słonecznej. Na dachu jednego z pawilonów pojawiła się instalacja fotowoltaiczna o mocy 24 kW. Jak duża to będzie oszczędność? Mówi Czesław Kapała, zastępca dyrektora do spraw administracyjno-technicznych szpitala. POSŁUCHAJCIE.
Koszt instalacji to ok. 250 tys. zł. Jest ona finansowana z 3 źródeł: Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z budżetu powiatu bielskiego i środków własnych szpitala.
Panele zostały zamontowane na pawilonie nr 5, który przechodzi termomodernizację. W budynku wymieniono dach, okna, drzwi, instalacje wewnętrzne, wykonano ocieplenie, zrobiono elewację. "Oba zadania zakończą się w tym roku. Nie oznacza to, że budynek w sensie funkcji medycznej, którą ma wykonywać będzie już funkcjonował. Trwają prace wewnątrz obiektu"- mówi Kapała.
Pawilonu nr 5 od wielu lat stał pusty. Jak nam powiedział dyrektor "pediatryka", dr Ryszard Odrzywołek na parterze i pierwszym piętrze zorganizowana zostanie opieka psychiatryczna: poradnie psychiatrii dziecięcej, dzienny oddział psychiatryczny oraz całodobowy oddział zamknięty na ok. 25 łóżek. Budynek nr 5, podobnie jak inne przy ul. Sobieskiego pochodzi z końca XIX w. Mieściły się tu kiedyś koszary wojskowe austriackie, potem stacjonowało wojsko polskie. Jak informuje tablica na pawilonie miasto Bielsko-Biała w 1959 r. przekazało te obiekty na potrzeby szpitala dziecięcego. Budynek przez lata stał pusty, jako ostatni 2 lata temu z parteru wyprowadził się oddział anestezjologii i intensywnej terapii dziecięcej. Termomodernizacja ma kosztować ok. 3 mln zł.
To nie pierwsze źródło energii słonecznej w bielskim "pediatryku". Na jednym z pawilonów są zamontowane solary, które podgrzewają wodę.

Posłuchaj audycji:

Nagranie 1



Zobacz inne wiadomości tego autora: